Z łacińskiego agressio czyli napaść. Badacze nie są jednak zgodni czy zaliczyć agresję do grupy zachowań czy popędów. I bynajmniej zjawisko to nie jest samo w sobie negatywne. Psychoterapeuta Andrzej Michalski podkreśla - Musimy odróżnić czystą agresję od zachowań wrogich, których celem jest wyrządzenie komuś krzywdy.
Jak z kolei powiedział Eric Hoffer amerykański pisarz i filozof „ Brutalna agresywność jest dla słabeuszy imitacją siły”. No właśnie – dla słabeuszy. Bo zachowania wrogie zazwyczaj obnażają li tylko frustrację agresora.
Agresja nie obarczona pejoratywnym zabarwieniem stanowi konstruktywną siłę. To dzięki niej objawia się nasz instynkt przetrwania - zaciskamy zęby i pokonujemy życiowe trudności, jesteśmy zdolni do obrony naszego terytorium i naszych wartości. Oto co powiedział Vladimir Jankelevitch - francuski filozof, pisarz i muzykolog, syn rosyjskich emigrantów: „Moim zdaniem, gdybyśmy mieli się całkowicie wyzbyć przemocy, zrezygnować z przeciwstawiania się złu siłą – jak to zalecają Tołstoj czy Gandhi – nadal znajdowalibyśmy się pod nazistowską okupacją” Nie przypadkiem mówi się więc, że ktoś „wziął się z życiem za bary” co oznacza ni mniej ni więcej tylko wolę zwycięstwa i pokonania przeszkód. Postawa bardzo społecznie akceptowana. A metafora ta przywodzi na myśl zapasy czyli myśląc jeszcze szerzej… sport, który bez agresji także by nie istniał.

(2012-05-02)
(2012-05-02)
(2012-03-02)
(2012-03-12)
(2012-03-01)

Zastanów sie i kliknij
w odpowiednie słowo
|
|
| Wszystkie prawa zastrzeżone dla twojDobryDzien.pl 2010 - 2012 :: Design & Engine by PSD | regulamin :: polityka prywatności |